Nasi ambasadorzy
AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI to ambitny projekt, o którym świadczą małe zwycięstwa: coraz więcej pewnych własnej wartości dzieci, udane akcje, przyznane nagrody, objęte patronaty, ale również osoby, które zostały Ambasadorami AKADEMII. Poznajcie tych, którzy historią swojego życia potwierdzają zasadność inwestowania czasu, cierpliwości i uśmiechu w najmłodszych.
|
Jej ikona to burza rudych loków. Sama stała się ikoną pomocy: Daria Widawska ufundowała Indeks AKADEMII PRZYSZŁOŚCI dla Pawła z Warszawy i zachęca wszystkich, by poszli jej śladem: - To, co zainwestowałam w pomoc Pawłowi, jest zupełnie niewspółmierne do tego, ile wsparcia on otrzymuje - mówi Daria Widawska o indeksie kupionym Pawłowi w ramach projektu AP. Znana z serialu „Magda M”, Daria jest postacią, która w życiu codziennym łączy skrajności (haftuje i jeździ szybkimi samochodami) i nie boi się wyzwań – radzi sobie doskonale jako mama małego Iwo. Daria zdecydowała się zostać Darczyńcą AKADEMII, by każde dziecko miało szanse odkryć swój potencjał i rozwijać go na wielu płaszczyznach. Planowała karierę prawniczki, gdy przypadkiem trafiła do Teatru Miejskiego w Gdańsku. Tam zaraziła się atmosferą oraz życiem przed i za kurtyną. Może dlatego aktorka spotkała się z Pawłem i jego tutorem na planie filmowym, żeby zaszczepić w nich nowe marzenia? Emilka Stachurska, czyli Zuzia z serialu „Niania”, otrzymała niedawno nominację do Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego. To niebagatelny sukces dla uczącej się w gimnazjum dziewczynki, która zbiera ceramiczne żaby, by zwiększyć prawdopodobieństwo spotkania księcia z bajki…
Każdy jej sukces jest niezwykle ważny dla wszystkich dzieci objętych programem AKADEMIA PPRZYSZŁOŚĆI. Dlaczego? To one wybrały Emilkę na swojego Ambasadora. W czerwcu 2008 Emilka poprowadziła Galę Sukcesów, podczas której 150 dzieci z Krakowa po całorocznej pracy z tutorami otrzymało swoje Dyplomy Sukcesu.
Anna w dzieciństwie marzyła o tym, by być pilotem, lekarką, piosenkarką, przymierzała się nawet do szkoły oficerskiej w Szczytnie! Zawsze oparciem była dla niej mama. Gdyby ludzie przestali mnie lubić, ona zawsze będzie za mną. Daje mi ogromne poczucie bezpieczeństwa – mówi Anna. Pomyślcie o tych wszystkich dobrych ludziach, którzy stworzyli wam warunki, abyście mogli rozwijać się i stać tym, kim jesteście. Teraz możecie ułatwić komuś ten pierwszy krok – Ania zachęca do wsparcia AKADEMII PRZYSZŁOŚCI.
Zapytany o porażkę, piłkarz warszawskiej Legii odpowiada: nic takiego mi się nie przytrafiło – dlatego pragnie, by wszystkie dzieci podobnie jak on miały szansę czuć się ludźmi sukcesu. Wśród sukcesów Jakuba jest już m.in. zdobycie Mistrzostwa Polski z Legią, gra w Reprezentacji Polski w kadrze Leo Beenhakkera i… ostatnie zwycięstwo – zakup indeksu AKADEMII PRZYSZŁOŚCI dla 10- letniego Patryka z Warszawy.
Od zawsze chciałem być piłkarzem i cieszę się, że mi się udało. Jakub chce, by Patryk też mógł zostać tym, kim pragnie. Ufa, że pomoc tutora-wolontariusza będzie konkretnym wsparciem, które pozwoli chłopakowi krok po kroku sięgać po coraz wyższe cele i wierzyć w możliwość ich realizacji.
Jerzy Buzek, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, kupił indeks AKADEMII PRZYSZŁOŚCI dla Magdy, która marzy, by w przyszłości zostać prawnikiem, ale nie radzi sobie z językiem angielskim. – Magdo, pamiętaj, proszę, polscy prawnicy z dobrym angielskim są w Unii niezbędni! – mówi Jerzy Buzek.
Czy wiesz, że masz taki sam wpływ na czyjeś życie, jak Przewodniczący Parlamentu Europejskiego? Jak to możliwe? Projekt AKADEMII PRZYSZŁOŚĆI daje Ci szansę wpłynięcia na los konkretnego dziecka. Dzisiaj wpływ nie jest już zatem kwestią władzy, a otwartego serca. Dziś możesz odmienić czyjeś życie. Chcesz? Nauczyciele obawiali się, że Kasia nie poradzi sobie w szkole. Rodzice jednak nie ulegli presji. – Było mi bardzo trudno, ale upierałam się, że wszytko zrobię sama, tak jak inne dzieci. Haftowały, wbijały gwoździe, ja też chciałam. – wspomina – Zaakceptowałam siebie dzięki przyjaciołom - dla nich byłam i jestem po prostu człowiekiem, osobą.
Wielokrotna złota medalistka Igrzysk Paraolimpijskich, od razu ujrzała analogię między swoim życiem, a doświadczeniem dzieci, którym dedykowana jest AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI. Nieustanna walka o zachowanie wiary w swój sukces i jednocześnie duże znaczenie wsparcia osób z otoczenia, to elementy sprawiające, że Studenci AKADEMII są Kasi po prostu bliscy.
Określana mianem najpiękniejszej i najseksowniejszej polskiej aktorki, znana z kina, teatru i telewizji Marta Żmuda-Trzebiatowska, spotkała się ostatnio w warszawskiej kręgielni „Hulakula” z dwiema tajemniczymi kobietami.
Marta kupiła indeks AKADEMII PRZYSZŁOŚCI dla jedenastoletniej Kasi, która przez cały rok szkolny będzie miała możliwość polepszyć swoje oceny z języka polskiego i bardziej uwierzyć w siebie. Kasia marzy o piątce z polskiego i sukcesach w szkole, Marta śni o grze u boku Quentina Tarantino, a Ania z Zielonego Wzgórza, ulubiona postać obu pań i trzecia bohaterka tego spotkania, rozpływa się w myślach o Gilbercie Blythe. Za cały trójkąt trzymamy kciuki!
– Kupiłem indeks i wszystkich do tego zachęcam! – przyznaje Paweł.
Jak był mały, chciał zostać strażakiem, ale potem okazało się, że ma lęk wysokości. Ostatecznie został aktorem – ku uciesze wielu fanek, które doceniają zarówno głębię jego gry, jak i walory powierzchowności. Niedawno media doniosły, że kupił indeks…
Choć dziś Małaszyński jest jednym z najbardziej lubianych i cenionych polskich aktorów, egzamin do wrocławskiej PWST rzeczywiście zdał dopiero przy trzeciej próbie. Dobrze więc rozumie dzieci, które po wielu szkolnych porażkach nie wierzą w siebie i jednocześnie wie, że nie należy się poddawać. Porażki zawsze czegoś uczą! Na pewno poradziłbym dzieciom z AKADEMII, żeby brnęły do przodu i nie oglądały się za siebie. – mówi aktor.
Rafał jednak pokazał, że potrafi tańczyć. Dostając się do „You Can Dance”, osiągnął sukces i potwierdził, że człowiek może być tym, kim pragnie – niezależnie od przeciwności losu. Udział Rafała w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI nie ograniczył się do kupienia wybranemu dziecku Indeksu. Rafał wystąpił na „Gali Sukcesów”, finałowej imprezie dla Studentów AKADEMII i Wolontariuszy, inspirując młodych do podążania drogą marzeń.
Taneczne kroki w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI? Mówi się, że życie jest jak taniec. Rafała "Tito"; Kryla na scenę dorosłości wprowadziły takty rzewne jak jazz i nieprzewidywalne, jak tango. Metody wychowawcze ojca Rafała dyrygowały życiem rodzinnym, nadając mu rytm, do którego taniec był pełen bólu i cierpienia, wyczerpywał.
Aktor musi nieustannie "obnażać się" przed publicznością – mówi Sonia Bohosiewicz, aktorka - pokazuję swoje wnętrze i emocje na ekranie: płaczę, kocham i nienawidzę.
Przeciwwagą ciągłej ekspozycji siebie jest dla aktorki dbałość o prywatną przestrzeń: bardziej od medialnej sławy i splendoru, Sonia ceni sobie spokój i rodzinną atmosferę.
AKADEMIA to naprawdę fajna sprawa – mówi Sonia – oprócz tego, że zbierają się ludzie, którzy tak jak ja mogą zaoferować pieniądze, są też osoby, które poświęcają swój czas. Podoba mi się to, że wolontariusze są odpowiednio wyszkoleni przez Stowarzyszenie WIOSNA i że biorą odpowiedzialność za konkretne dziecko. Nic bardziej błędnego! Znany kulomiot kupił indeks dla Michała z Warszawy, by chłopiec mógł przez rok korzystać z zajęć z osobistym tutorem w ramach AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Michał będzie pracował nad matematyką i nad pomnożeniem wiary w siebie.
"mgr" mi nie wystarcza. Muszę iść na drugie studia. Odkąd nie robię nic poza sportem - głupieję. Czy dlatego Tomek Majewski… kupił indeks?
Majewski wybrał Michała spośród setek dzieci, gdyż chłopiec jest fanem wrestlingu i piłki nożnej. Mistrz Świata postanowił zaprosić go na swoje ćwiczenia i zdradzić kilka tajników sukcesu. Wypychali kulę na zmianę: raz Tomek, raz Michał. Tomek tłumaczył chłopcu: „Tak jak ja mam swojego trenera, który jest moim nauczycielem. On mi wskazuje co robić, aby było dobrze, a Ty masz swojego Tutora, który pokazuje ci, jak się rozwijać, jak pracować nad lepszymi stronami”. Trening zakończył się finalnym rzutem – tym razem Michał rzucił naprawdę daleko! W spocie internetowym Szymon Majewski wyznaje, że nie byłby dzisiejszym Szymonem, gdyby nie wpływ niejakiego Szwejka: „Poznałem Szwejka w 1981 roku, kiedy miałem straszne problemy z matematyką i z przystosowaniem się do nowej szkoły”. Szwejk był studentem Politechniki, który udzielał korepetycji. Wezwała go mama Szymona. Szwejk, czyli Marek Gajdziński, spostrzegł, że Szymon jest trochę zagubiony i zaproponował mu dołączenie do swojej drużyny harcerskiej, Szesnastki Warszawskiej. Tak rozpoczęła się najwspanialsza przygoda w życiu Szymona! Te lata zadecydowały o tym, kim teraz jest. Ciągle zaskakuje żonę tym, co potrafi zrobić, a pełno rzeczy umie po prostu z harcerstwa. Pierwsze występy Szymona miały miejsce przy harcerskich ogniskach, razem z zastępem tworzył scenki i skecze. Potem zaczął myśleć o swoich programach. „Jestem zafascynowany pomaganiem ludziom w nietypowy sposób.” – przyznaje Szymon. Zaangażował się w AKADEMIĘ PRZYSZŁOŚCI, gdyż idea pomocy dzieciom w radzeniu sobie w szkole i odkrywaniu swojego potencjału bardzo go przekonuje. „Mam wrażenie, że w szkole tysiące, setki tysięcy talentów gdzieś przepada po drodze. Te dzieci nie mają charakteru, siły przebicia. Ja też nic takiego nie miałem i stąd tutaj jestem” – mówi gwiazda, trzymając kciuki za podopiecznych AKADEMII, by i oni mogli zabłysnąć przed rówieśnikami i światem. Jestem zafascynowany pomaganiem ludziom w nietypowy sposób. Kiedyś sam myślałem o stworzeniu warsztatów dla dzieciaków, które są nieprzystosowane, nie radzą sobie w mainstreamie szkolnym. W szkole do wszystkich ciekawych zadań wybiera się prymusów, bo wiadomo, że oni nie schrzanią żadnej roboty. I nie ma nikogo, kto by pomyślał: dobra, słuchaj, Stefan, widzę w tobie potencjał, może pokaż mi, co rysujesz, jaki masz pomysł – i zwrócił innych dzieci. Mam wrażenie, że w tysiące, setki tysięcy talentów gdzieś tam przepada po drodze. Te dzieci nie mają charakteru, siły przebicia. Ja też nic takiego nie miałem i stąd tutaj jestem. Ta akcja właśnie jest skierowana do tych, którym trzeba pomóc w takiej sytuacji, którzy nie są w stanie sami pójść przez to życie. Pomóc im trzeba, bo albo ich przejmie jakaś szara strefa podwórkowa, albo pójdą w fajnym kierunku… |
-
<<poprzednia następna>>fgsdds